Loading
  • Cały mój dzień

    Challenge accepted!! haha 🙂 Ano tak, wyzwanie polegające na robienie co godzinę zdjęcia co robimy 🙂
    Ja wybrałam sobotę. No to jedziemy 🙂

    9.00 Pobudka!
    Tak, tak wygąda zaspana Madzia 🙂 Strasznie? Nie tak źle 🙂

    10.00 Śniadanie
    Tak, tutaj dobrze widać, w weekend zazwyczaj mam i kawę i herbatę do śniadania 🙂
    Na kanapkach mój hummusik a serek pleśniowy to znienawidzony przez Andrzeja sekret mnicha 🙂

    11.00 Spacer z piesem
    Tak pędził, że nie zdążyłam zrobić ostrego zdjęcia 🙂

    12.00 Czas na jogę 🙂
    Praktyka to podstawa. Komentarz dłuższy jest zbędny.

    13.00 Był obiadek, oj byyył.
    Pyszniutki. A do popicia woda z cytryną.

    14.00 Zbieramy się na sesję zdjęciową.
    Niby tak mało rzeczy do spakowania a czas jednak zabiera.

    15.00 Spacer z piesem.
    Tym razem udało się uchwycić go wyraźniej. I z boku 😀

    16.00 Tankujemy samochód.
    Tak, tak, bo jakoś dojechać trzeba. A samochody na wodę nie jeżdżą

    17.00 Sesja zdjęciowa.
    Bardzo owocna, przyjemna 🙂

    18.00 Odpoczynek przy kawce na trawce.
    Hihi, cudowne doznanie, takie czilll out 🙂

    19.00 Odpoczynku cd 🙂

    20.00 Ogłądanie Youtuba, tutaj akurat Gonciarz 🙂

    21.00 Czas spać!
    Choć za oknem jeszcze lekko widno to my już wędrujemy do łóżka. Do 22 nie dotrwałam, lulana falami snu odpłynęłam 🙂

    Tak wyglądaj jeden z moich dni 🙂 Bardzo fajne wyzwanie, myślę, że jeszcze powtórzę, choć nie zaprzeczam, ciężko jest pamiętać o robieniu tych zdjęć co godzinę. Następnym razem nastawie przypomnienia w telefonie 😀

    pozdrawiam

  • Może również spodoba Ci się