Loading
  • Cavalier King Charles Spaniel – o rasie kilka subiektywnych słów

    Mam. To pierwsze co mogę powiedzieć o pzedstawicielu tej rasy. Mam Cavaliera 🙂

    Cavalier King Charles Spaniel jest stosunkowo niewielką rasą psów ozdobnych i do towarzystwa klasyfikowanych do IX grupy FCI. Mamy w tej rasie 4 typy umaszczenia do wyboru: Bleinheim, Tricolor, Ruby oraz Czarny Podpalany. Od początku mojego zainteresowania rasą wiedziałam że zostanę posiadaczką umaszczenia Bleinheim czyli rudo-białego.


    Cavalier był w sumie w pełni moją świadomą decyzją wyboru rasy. Wcześniej miałam sznaucera miniaturkę, psa dostałam na komunię. A wiadomo jakie są decyzje dzieci – to rodzice wybierają i wtedy też tak było. A Cavalier był kupiony gdy już pracowałam i wiedziałam, że stać mnie samodzielnie na posiadanie i utrzymanie psa. Cavaliery z założenia powinny być psami nie przekraczającymi 9-10kg. W moim przypadku mamy 13 kilo ciałka do miłości i niestety ale ciężko jest nam zrzucić choćby pół kilo.

    Dlaczego wybrałam akurat kolor Bleinheim? Był to pewniak od samego początku. Pamiętam, ze bardzo dawno temu zobaczyłam w internetach zdjęcie biało rudego psa stojącego na górce z piachu, z rozwianymi uszami i śmiejącą się mordką. To był właśnie Cavalier, choć wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Zakochałam się bez pamięci, a moje zainteresowania tą rasą krążyły tylko i wyłącznie wokół opcji biało rudej. Nigdy nie brałam pod uwagę tricolor czyli białego z przewaga czarnego i brązowymi brwiami.

    Gdzieś z tyłu głowy krąży mi myśl gdy mój obecny Cavalier odejdzie to na jakie kolory się zdecyduję, bo wiem już na pewno, że tej rasy nie porzucę i nie poprzestanę na jednym psie 🙂 Ale mam nadzieję, że wydarzy się to jeszcze za wiele lat, bo Moose ma dopiero 8 lat! 🙂

    Jakie są Cavaliery?
    Podstawowym określeniem powinno być: UCZUCIOWE!
    Ze względu, ze są to psy z założenia towarzyszące to nie bez przypadku zostały przyporządkowane tej grupie. Cavaliery po prostu są psami jak dzieci. Potrzebują przytulenia, bliskości i obecności. Są to psy, które bardzo się przywiązują, socjalizują się z rodziną. Gdy cała rodzina jest w domu to najlepiej by wszyscy siedzieli w jednym pokoju bo pies wtedy ma wszystkich w zasięgu wzroku.

    A gdy idziemy na spacer to rozdzielanie się na przykład dwóch osób jest ciosem w psie serce, bo stado się rozdziela podczas gdy powinno iść razem! Masakra!
    Nie ma problemu z zostawaniem w domu samemu na kilka godzin, ale zdecydowanie widać, że jest najbardziej zrelaksowanym psem gdy jego człowiek w zasięgu wzroku ogląda telewizję lub dzierga na drutach 🙂

    Czy Cavaliery są inteligentne?
    Obraziła bym chyba każdego psa mówiąc, ze nie, ALLLLE… nie jest to rasa mega inteligentna jak psy pracujące. Nie są to psy kombinujące i szukające rozwiązania do upadłego. Są to psy wygodne, gdzie oczekują wręcz obsługi przez właściciela. Podstawowych komend uczą się sprawnie i dobrze je pamiętają, ale bardziej skomplikowane są już problemem. Mój pies ukończył kurs posłuszeństwa PT1 z bardzo dobrym wynikiem, widziałam rasy jak owczarek niemiecki, który niemal frunął za przewodnikiem na skrzydłach miłości bo ma coś do zrobienia a cavalier… no zrobił i idźmy już do domu poleżeć.

    Jakie minusy?
    Do minusów bardzo często wymienianych jest utrzymanie szaty psa w czystości. No nie ukrywajmy, cavalier ma długi włos, który trzeba czesać, podszorstek do usuwania oraz łapy do mycia!
    Niewątpliwie na białych łapkach widać bród znoszony ze spacerów. My mamy na to jedną i słuszną radę: po każdym spacerze do wanny i mycie łapek. Przy okazji myjemy pupę i siurka. Żeby potem nie trzeba było się wylizywać by chwilę później dać buziaczka pańci 🙂
    Osobiście psią sierść na łapach i brzuchu podcinam. Brzuch w zasadzie jadę maszynkę jak owcę. Zdecydowanie mniej piachu znosi z dworu a i w lato chłodniej od dołu.

    Resztę psa trzeba raz w tygodniu porządnie wyczesać z uwzględnieniem furminatora by usunąć martwy podszorstek. Efekt? Sierść jest gładka i jedwabista w dotyku, nie faluje się i nie plącze.
    Za minus można uznać również chorowitość tej rasy. Choć pysk nie jest skrócony jak u buldożków to psy te mają miękkie podniebienie, które powoduje czasami problemy z oddychaniem oraz chrapanie. Tak, cavaliery chrapią. Chrapią jak stare chłopy 🙂 Ale to też kwestia przyzwyczajenia 🙂
    Uszy. Te uroczo, długie, piękne i mięsiste uszęta są często przyczyną zapaleń ucha. Niestety, wiatr tam nie hula jak przy uszach stojących, więc należy na nie zwracać szczególną uwagę przy pielęgnacji.

    Wnioski?
    Oczywiście Cavalier nie jest rasą dla każdego. Na pewno nie jest to pies do budy, do ciężkich prac fizycznych i umysłowych. Jest bardzo cierpliwy jeżeli chodzi o dzieci i inne zwierzęta, raczej myśliciel, który zawsze musie się zastanowić, czy dana czynność mu się opłaci.
    Nie jest to również stróż domowy – zawsze się śmieję, że jak wejdzie złodziej do domu to albo się o psa potknie albo go nie zauważy. Są to psy bardzo towarzyskie, acz trzeba najpierw zostać zaakceptowanym by mieć możliwość pogłaskania tej pięknej szaty rudej sierści 🙂

    A Wy macie psy??
    A może należycie do gangu kociolubnych??
    Jeśli tak to chwalcie się w komentarzach!

     

  • Może również spodoba Ci się