Brunet Cafe


W sumie całkiem przypadkiem i w sumie zachęcona reklamą na rogu ulicy odwiedziłam niepozorną kawiarenkę przy starym mieście w Warszawie. Co z tego wyszło?

Na potykaczu przy lokalu widniał zachęcający napis „Espresso 4,90zl”. Pogrzebałam w kieszeni i znalazłam piątaka. A niech tam, najwyżej stracę. Kawy muszę się napić. Moja niechęć wynikająca z braku dobrej kawy w lokalach w Warszawie została przezwyciężona potrzebą choć odrobina kofeiny we krwi.

 

Po przekroczeniu progu zobaczyłam bardzo przytulne miejsce, ze standardowymi obecnie odsłoniętymi cegłami na ścianie. Nawet sama chciałam mieć to na ścianie w domu, jako że mieszkam w starej kamienicy i cegła na pewno jest piękna to jednak taki widok w co drugiej kawiarni skutecznie mnie od pomysłu prucia ścian odwodzi.

W menu dość standardowe przekąski, ale kawka jest. Oczywiście też menu jest dopasowane do ograniczonej przestrzeni lokalu sprzyjającej chwili z kawusią i tostem lub plotkom z kumpelą właśnie przy kawie.
Trafiliśmy na zupę dnia krem z soczewicy, pikantna, niezła. Mąż wziął jeszcze ziemniaka. Solidna porcja, też smaczne.

Kawa nadjechała szybko i sprawnie i tu nastąpiło moje zaskoczenie. Śliczna filiżanka.
Filiżanka… Takie niby nic a jednak zwraca uwagę. Nie biała, standardowa, jak wszędzie. Piękna i przyjemna. Do kawki podana szklaneczka wody.
Po pierwszym zauroczeniu naczynkiem z niedowierzaniem zaglądam do środka filiżanki i co widzę? Krema. Gęsta, piękna. Nie może być. A jednak jest. Cudownie.
Mieszkanka dobra, aromatyczna, kawa gęsta, taka jak powinna być.

Cappuccino również smaczne, dobrze spienione mleko, ładny wzorek 🙂 Odmiana od serduszka na każdej kawie jaką widzę 🙂

Dobra proporcja, przyjemne do wypicia.

Ogólnie jestem zaskoczona tak miłą odmianą, niestety wiele nowo otwierających się małych, rodzinnych knajpek stawia na rodzinność a nie na jakość. Tutaj mamy i rodzinność i jakość. Jest przytulnie, nowocześnie, intymnie i jednocześnie dobrej jakości.

Polecam.
Gratuluję prostego a skutecznego pomysłu na lokal. Obyście się rozwijali tylko na lepsze.
Ja na kawę niewątpliwie tutaj jeszcze wrócę 🙂

Adres:
Brunet Cafe
Miodowa 23
Warszawa
https://www.facebook.com/BrunetKafe.waw/

Magdalena Ryba

Szalona marzycielka, wieczna optymistka stąpająca po szarych realiach życia w wielkim mieście. Żona, psiara i artystka.

Może również Ci się spodoba:

LEAVE A COMMENT

| Tutaj też jestem |

FacebookyoutubeinstagramflickrFacebookyoutubeinstagramflickr

| Instagram |

Something is wrong.
Instagram token error.

| Tutaj jestem |

zBLOGowani.pl

doglovin.pl

Archiwa