Cel na Maj: Powrót do zabawy

Jako że zdrowie Moosa jest unormowane w stabilnym stanie to można zacząć czegoś od psa wymagać. Postanowiłam, że naszym celem na maj będzie ponowna nauka zabawy.

Po przeczytaniu wysypu postów o zabawie na psich blogach przypomniałam sobie, ze istnieje coś takiego jak zabawa z psem.
W sumie to zazdroszczę właścicielom psów, które uwielbiają spędzać czas aktywnie z freesby czy innym ciekawym sporcie. Pewnie jak każdy medal i to ma dwie strony, gdzie w pewnym momencie ma się już dość aktywności psa, ale u nas aktywność jest w tym momencie pożądana.
Owszem, czasami się poganiamy, podokazujemy, ale jest to sporadyczne. Może właśnie ze względu na stan zdrowia mojego psa zaniechaliśmy zbyt częstych czynności zabawowych aby się nie męczył. 
Nawet sam pies w okresie choroby nie wykazywał większych chęci do zaczepiania i prowokowania zarówno ludzi jak i innych psów do zabawy. No i tak małymi kroczkami temat wygasł.
Aktualnie Moose ma swój nowotwór w stanie stabilnym, co objawia się większą aktywnością psa i chęcią do życia. Niestety jednak mam nieodparte wrażenie, że chłopak zapomniał jak się bawić. Moje próby zainteresowania go jedną z kupki zabawek z koszyczka kończy się niestety tym, że bawię się sama ze sobą.

Wniosek? Czas to zmienić 😉 
I to właśnie będzie naszym celem na maj. By przywrócić psu zainteresowanie zabawkami oraz interakcją z człowiekiem inną niż jedzenie. Bo moje drugie spostrzeżenie, że jakiekolwiek ruchy mój pies kojarzy z jedzeniem. Ot, chyba zbyt mało się ruszam, jeśli według niego kursuję tylko do psich chrupek 🙂
Zdamy relacje pod koniec maja 🙂
Continue Reading

Szelki Dog’s Profit

Dog’s Profit to jedna z designerskich Polskich marek akcesoriów dla psów. 
Nowoczesny design, ręczne wykonanie i świetna reklama.
Skusiłam się na szelki i czas na recenzję 🙂

Wybraliśmy model szelek bezuciskowych w najbardziej męskim kolorze, granatowym 🙂
Szelki wykonane solidnie, dobre szycia, przyjemny, oddychający i bezuciskowy materiał. Ale ale, niestety u nas pojawiły się problemy.
O ile bezuciskowe rzeczywiście są to niestety pojawiły się otarcia. Otarcia za przednimi łapkami (przy łokciach), gdzie pasek jest szyty z materiałem. Owszem, taśmy są bardzo wytrzymałe ale przez to również sztywne. A w połączeniu z zszyciem skutkowało to u nas obtarciami.

Drugi problem to bardziej estetyczny. Moose jest puchatym psem i przez fakt, że panel przedni szelek jest obszyty elastyczną gumką to spowodował on efekt bułeczki wokół szyi. Ot, nic strasznego, ale mi się kojarzy z pulchną Panią w za małych jeansach… No estetykę mi tu rujnuje.

Innych zastrzeżeń nie mamy.

Plastikowa klamra, solidna 😉

Fajne logo koło karabińczyka do smyczy, podoba nam się to połączenie zarówno ideowe jak i kolorystyczne 🙂

Do szelek przyszyłam identyfikator, idealne i widoczne miejsce jest na niego na taśmie łączącej przód z zapięciem 🙂
Uważam, że są to szelki wysokiej klasy, bardzo podobają mi się nowatorskie wzory użytych materiałów, dopracowane szczegóły jak logo na piersi i pomysł, ale jeszcze ciutkę brakuje do techniki detali.

Czy się skuszę na kolejną parę? Za pewien czas zapewne tak, poczekam na dopracowanie szczegółów szycia no i nowości w designie 😉

pozdrawiam
Continue Reading

Targi Zoologiczne Warsaw Animals Days – Ptak Warsaw Expo

Przepiękny weekend na spędzenie czasu na łonie natury… Nie, jednak to nie to. Tym razem spędziłam go w hali oraz z cudownymi psiakami i ich opiekunami na trawnikach. Gdzie byłam? Na targach zoologicznych Warsaw Animals Days.

Targi trwały trzy dni i zasadniczo nie wiem dla kogo były one stworzone. Mnóstwo atrakcji dla rodzin z dziećmi wiec podejrzewam, ze taki był target, ale ścisk i brak organizacji jak na targach dla firm. No może się po prostu organizatorom nie udało. Niemniej zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z tej imprezy 🙂

Zwierzaki były, a były. Alpaki, mega przestraszone kangury, kuce, fretki, kotki, pieski, gady i płazy, robaki i motyle 🙂 Bosze, na pewno o czymś zapomniałam…

Zdecydowanie mniej osób było w piątek, można było się przepchnąć 😉

A w głównym przejściu futurystyczne samochody… Z powrotu do przeszłości??

Wiele pięknie urządzonych stoisk krafterów 🙂

I jedzonko, jedzonko! W piątek można było coś zjeść bo w sobotę i niedzielę kolejki zdecydowanie zniechęcały

Frytki z batata, wyborne!

Hm… śmietniki z miskami też były

Psie zawody 🙂

No i wyścigi psich zaprzęgów na zewnątrz 🙂

pozdrawiam

Continue Reading

(PO)MARCOWE ulubionki :)


Fakt, marzec minął w mgnieniu oka, aż nie zdążyłam przygotować Wam ulubieńców.
A działo się w tym miesiącu, oj działo.
Wiosna nadeszła, wena twórcza przypełzła leniwie no i zmysł artystyczny się wyostrzył, co sprawia że twooooorzyć się chce a robiąc kanapki ciągle podśpiewuję 😉

Już nadrabiam 🙂

Czekolada 🙂 Czekolada na pochmurne dni, na samotne wieczory i na chwile gdy nikt nie rozumie.
A konkretnie Wedel karmelowa z wafelkami. Przepadłam po pierwszym kwadraciku. Pyszna. Jest jeszcze z solonymi orzeszkami i bez dodatków, ale jednak te chrupki dodają mi najbardziej przyjemności! 😀
Polecam wszystkim, nie tylko kobietom 😉

źródło: https://dodomku.pl/E._Wedel_Karmellove_Czekolada_karmelowa_z_wafelkami_90_g/45840.html



Szelki 🙂 A nawet nie tylko szelki ale i cała firma szelkowa: dogsprofit.com 

Podejście ekipy do psiaka jest niesamowite. A same szelki rewelacyjne, bezuciskowe, z siateczki 🙂 My mamy model ice, ice baby! bo to chyba najbardziej męski model do wyboru ale inne wzorki są tak urocze 🙂

Jeżeli jeszcze nie wiecie jak fotografować swoje psiaki (i kociaki) to tutaj jest to świetnie wyjaśnione 🙂 White eyed husky bardzo dobrze tłumaczy zagadnienia dla zwykłego pstrykacza swojego psiaka 🙂
Kolejne moje odkrycie miesiąca to blog Eweliny dostępny tutaj. Ewelino, dlaczego ja nie odkryłam Cie wcześniej z Twoją niesamowitą energią! 😀 Uczestniczyłam również w sympozjum Eweliny online i uważam to za wielką inwestycję w pozytywne spojrzenie na siebie! 🙂

I ostatnie odkrycie miesiąca: Westwing w wersji stacjonarnej… O matko i córko, tego kto wymyślił spłodzenie tego sklepu w wersji stacjonarnej i to w Warszawie powinno się oskarżyć o namawianie do wydawania pieniędzy. Jak kampanie na stronie średnio do mnie przemawiały tak te wszystkie pierdoły do domu na żywo przyprawiają mnie o zawrót głowy. Uprzedzam, idźcie tam bez pieniędzy, albo sczyścicie swoje nie jedno konto 😉


Podobało się? Jeśli macie jakieś pomysły, linki, którymi chcieli byście się ze mną podzielić to bardzo proszę w komentarzu 🙂 Z chęcią zerknę, mam nadzieję, że nie zakocham się na zabój i podzielę się z innymi 😉

Continue Reading