Targ Śniadaniowy 07.06.2017

Ach te Targi Śniadaniowe. Zaczynają się od nowa 🙂 Tak, tak była zima, nikomu się nie chciało jeść na świeżym powietrzu. Ale już czas wytknąć noc spod kołdry i ruszyć w poszukiwaniu jedzenia! :>

 

No i tak też u Nas się stało, dotarliśmy na pierwszy Targ Śniadaniowy w tym sezonie 🙂
Poniżej nie taka krótka fotorelacja bo stoisk było na prawdę wiele. No, nie da się ukryć, trzeba być coraz ciekawszym by przyciągnąć klienta 🙂

Continue Reading

KWIETNIOWE ULUBIONKI

Tak, tak, to juz koniec tego nieprzewidywalnie pogodowo miesiąca a więc i ulubionki 🙂
Zdecydowanie łatwiej mi idzie dzielenie się z Wami miejscami odwiedzonymi w minionym miesiącu niż we vlogach. Jednak, pisać bardziej lubię 🙂
No to zaczynamy!!

Zapalenie tarczycy jest moją dużą bolączką. U mnie Haszimoto walczy i nie chce się poddać ale ja dzielnie walczę. Znalazłam bardzo dobry blog o walce z tą dość częstą ostatnio przypadłością. Teksty bardzo dobrze opisują problematykę, oraz jest to zupełnie coś innego niż u endokrynologa gdzie słyszę zawsze „Tabletki do końca życia…”  http://www.tarczycahashimoto.pl

Coś o forsycji 🙂 Nie sadziłam, że tak populara roślina jest jadalna. Bo że jest piękna to wiem od dawna, ale żeby jeść?! Spróbowałam, polecam i Wam 😉 https://vegekolektyw.blogspot.com/2017/04/kwiat-forsycji-na-herbatke-i-do.html

I coś dla potrzebujących darmowych grafik 🙂 Bardzo fajnie opracowany zbiór stron, zdecydowanie przydatny link 🙂
https://joannaceplin.pl/skad-pobrac-darmowe-zdjecia-grafik

Psi zadeczek przy uchu? A proszę bardzo 🙂 http://www.boredpanda.com/corgi-animal-butt-phone-cases-moonfeltcraft/

Wegańskie i bezglutenowe tiramisu!! Uwielbiam i miłuję dobre tiramisu 🙂 Ale zazwyczaj jest z glutenem i z produktami zwierzęcymi. A tutaj bez!! Można jeść bez wyrzutów sumienia!! http://zielenina.cooking/2017/04/najlepsze-tiramisu-weganskie-bezglutenowe-d.html

Dodali byście coś od siebie?? Polecicie mi coś? Chętnie zobaczę 😉
pozdrawiam

Continue Reading

Sesja zdjęciowa pokoi gościnnych we Władysławowie

Dziś chciała bym Wam pokazać przepiękne pokoje gościnne we Władysławowie. Miałam przyjemność je fotografować i z przyjemnością dzielę się zdjęciami z Wami. Zapraszam!

Tęskniłam strasznie za Polskim morzem, więc gdy mogłam odetchnąć tym powietrzem przy okazji sesji to byłam w siódmym niebie!
Spodobało się? To odwiedźcie Władysławowo i Pokoje Gościnne Otylia na Spokojnej 10.

pozdrawiam

Continue Reading

Cel na Maj: Powrót do zabawy

Jako że zdrowie Moosa jest unormowane w stabilnym stanie to można zacząć czegoś od psa wymagać. Postanowiłam, że naszym celem na maj będzie ponowna nauka zabawy.

Po przeczytaniu wysypu postów o zabawie na psich blogach przypomniałam sobie, ze istnieje coś takiego jak zabawa z psem.
W sumie to zazdroszczę właścicielom psów, które uwielbiają spędzać czas aktywnie z freesby czy innym ciekawym sporcie. Pewnie jak każdy medal i to ma dwie strony, gdzie w pewnym momencie ma się już dość aktywności psa, ale u nas aktywność jest w tym momencie pożądana.
Owszem, czasami się poganiamy, podokazujemy, ale jest to sporadyczne. Może właśnie ze względu na stan zdrowia mojego psa zaniechaliśmy zbyt częstych czynności zabawowych aby się nie męczył. 
Nawet sam pies w okresie choroby nie wykazywał większych chęci do zaczepiania i prowokowania zarówno ludzi jak i innych psów do zabawy. No i tak małymi kroczkami temat wygasł.
Aktualnie Moose ma swój nowotwór w stanie stabilnym, co objawia się większą aktywnością psa i chęcią do życia. Niestety jednak mam nieodparte wrażenie, że chłopak zapomniał jak się bawić. Moje próby zainteresowania go jedną z kupki zabawek z koszyczka kończy się niestety tym, że bawię się sama ze sobą.

Wniosek? Czas to zmienić 😉 
I to właśnie będzie naszym celem na maj. By przywrócić psu zainteresowanie zabawkami oraz interakcją z człowiekiem inną niż jedzenie. Bo moje drugie spostrzeżenie, że jakiekolwiek ruchy mój pies kojarzy z jedzeniem. Ot, chyba zbyt mało się ruszam, jeśli według niego kursuję tylko do psich chrupek 🙂
Zdamy relacje pod koniec maja 🙂
Continue Reading

Szelki Dog’s Profit

Dog’s Profit to jedna z designerskich Polskich marek akcesoriów dla psów. 
Nowoczesny design, ręczne wykonanie i świetna reklama.
Skusiłam się na szelki i czas na recenzję 🙂

Wybraliśmy model szelek bezuciskowych w najbardziej męskim kolorze, granatowym 🙂
Szelki wykonane solidnie, dobre szycia, przyjemny, oddychający i bezuciskowy materiał. Ale ale, niestety u nas pojawiły się problemy.
O ile bezuciskowe rzeczywiście są to niestety pojawiły się otarcia. Otarcia za przednimi łapkami (przy łokciach), gdzie pasek jest szyty z materiałem. Owszem, taśmy są bardzo wytrzymałe ale przez to również sztywne. A w połączeniu z zszyciem skutkowało to u nas obtarciami.

Drugi problem to bardziej estetyczny. Moose jest puchatym psem i przez fakt, że panel przedni szelek jest obszyty elastyczną gumką to spowodował on efekt bułeczki wokół szyi. Ot, nic strasznego, ale mi się kojarzy z pulchną Panią w za małych jeansach… No estetykę mi tu rujnuje.

Innych zastrzeżeń nie mamy.

Plastikowa klamra, solidna 😉

Fajne logo koło karabińczyka do smyczy, podoba nam się to połączenie zarówno ideowe jak i kolorystyczne 🙂

Do szelek przyszyłam identyfikator, idealne i widoczne miejsce jest na niego na taśmie łączącej przód z zapięciem 🙂
Uważam, że są to szelki wysokiej klasy, bardzo podobają mi się nowatorskie wzory użytych materiałów, dopracowane szczegóły jak logo na piersi i pomysł, ale jeszcze ciutkę brakuje do techniki detali.

Czy się skuszę na kolejną parę? Za pewien czas zapewne tak, poczekam na dopracowanie szczegółów szycia no i nowości w designie 😉

pozdrawiam
Continue Reading