Loading
  • Moje jaszczury…

    A nie pokazywalam jeszcze chyba mojej gromadki  

    Limetka – najstarsza samica w stadzie, spokojna acz bardzo stanowcza. Douglasowi juz nie raz dala w lep bo on mial na nia chetke a ona nie Lakomczuch jakich malo i z tego tez powodu miala problemy ze zlozeniem jaj. byla tak spasla ze nie chcialy jej przejsc ale po odchudzeniu juz jest ok.

    Kluska – (przez mojego narzeczonego nazywana Mała Mi) – cholera nie gekon. Jest to chyba gekon ktorego mimo ze kocham bardzo to nie znosze za charakter. Pannica botrafi pogryzc kazdego i zawsze. jak ktos chce poglaskac gekona to z gory wiadomo ze nie bedzie to Kluska. Dziewczyna jest wg mnie troche autystyczna. Ma wlasny swiat i na przyklad ma odpaly ze pol wieczoru bedzie skakac z polmetra wysokosci. skok, wspinaczka na scianke, skok, wspinaczka i tak w kolko. No a jak dziabnie to boli strasznie. Czasami sie nawet smiejemy ze ma zlo w oczach. Ale to moj pierwszy gekon wiec jest No i jest super wdziecznym obiektem fotograficznym.

    UP: Kluska niestety już nieżyje 🙁
    I Douglas – samiec w moim stadzie, chlopak przylepa, najchetniej by tulil sie ciagle do czlowieka. Dla dziewczyn jest taki szarmancki i mily. Nigdy ich nie ugryzie, zawsze sie posunie gdy ktoras chce miesce, nigdy sie nie ruszy jak ktoras na nim lezy. Mezczyzna idealny i moj ukochany gekon. Ma dwa lata i pochodzi z jednej z najlepszych hodowli w polsce 




  • Może również spodoba Ci się