Loading
  • Test na borelioze!

    Dziś niestety, mimo zabezpieczenia psa kroplami znalazłam na nim tłustego, opitego kleszcza.
    Pierwszy w tym roku, pierwszy wczepiony i opity.
    I co? I teraz tylko strach i niepewne czekanie czy kleszcz przeniósł na moje maleństwo boreliozę czy nie…
    Tak, nie ukrywam, spędza mi sen z powiek strach czy będzie teraz wszystko ok.

    Dwa lata temu, gdy ostatnim razem trafił się kleszcz, po wyciągnięciu go z psa zadzwoniłam do lecznicy czy można wykonać badania kleszcza na obecność boreliozy. I pamiętam dobrze, jak wtedy zostałam wyśmiana, że czegoś takiego się nie przeprowadza, że można tylko czekać.

    Zaczęłam szukać więc w internecie coś na moją spokojność i znalazłam:
    Produkt nazywa się FASSISI BoTick i jest to test wykonywany z kleszcza czy przenosi on chorobę czy nie.
    Oczywiście od razu się rzuciłam i kupiłam mimo nie najniższej ceny (ponad 50zl za dwa testy) ale mój spokój i zdrowie mojego psa nie ma ceny.

    http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_20439.jpg


    Produkt jest dla mnie banalnie prosty w obsłudze: złapanego kleszcza przerabia się na papkę w dołączonym pojemniczku z dodatkiem kropli z zestawu i pipetką pobiera się próbkę do kropnięcia na płytkę. Dalej jak z testem ciążowym, albo pojawi się kreska albo nie.
    http://zoozoo.pl/sklep/3747-thickbox_default/fassisi-botick-test-wykrywajacy-borelioze-u-kleszczy-5szt.jpg



    Czy ktoś z Was już testował? Nie ukrywam, jest to produkt, który zdecydowanie przyspiesza wykrycie zakażenia a tym samym możemy rozpocząć szybsze leczenie psa.
  • Może również spodoba Ci się