Loading
  • Upał porafi…

    W obliczu ostatnich upałów w internecie aż wrze aby nie zostawiać psów w samochodach.
    Popieram w pełni i zdawałam sobie sprawę z gorąca panującego w wyłączonym aucie. Nieraz zaczynałam się pocić jak wodospad po chwili wyłączenia silnika gdy na przykład sprawdzałam smsa zanim wysiadłam z samochodu.

    To co stało się ostatnio przewyższyło jednak moje najśmielsze wyobrażenia.

    Pewnego dnia zostawiłam puszkę coca coli w schowku. I oto jak wyglądała po kilku godzinach spędzonych w rozgrzanym aucie:

    Supergość się rozsadził… dosłownie.
    Wyobraźcie sobie jaka to musiała być siła by rozsadzić puszkę.
    Oczywiście zawartość wylądowała w schowku i pod dywanikiem pasażera.
    Ilekroć patrzę na te zdjęcia jestem w szoku.

  • Może również spodoba Ci się