Loading
  • Wampir energetyczny

    Wampir energetyczny… brzmi jak jakiś nietoperz, prawda? Nie, niestety nie jest to miłe zwierzątko. To wbrew pozorom człowiek. A raczej człowiek o pewnych cechach, które u zwierząt nie występują.

    Wampir energetyczny jest osobą dosłownie wysysającą energie z ludzi wokół niego. Żywi się emocjami innych i to niestety najczęściej tymi negatywnymi. Jest to nieco bardziej skomplikowane bo wampir by jak najwięcej wyssać z osób z otoczenia po prostu zatruwa im życie. Zatruwa na różne sposoby, najczęściej samym sobą. Dołuje, wzbudza negatywne, przybijające emocje sam się tym dowartościowując.
    Taki wampirek najczęściej wkłada się w nasze życie jako miła przyjazna osoba i niesamowicie absorbuje samym sobą. Liczy się tylko on i on i w sumie jest pępkiem świata. Na takie wampiry trafiają najczęściej ludzie dobrzy, o pogodnym nastawieniu do życia, którzy chętnie dzielą się sobą z innymi, pomagają innym i chcą się nimi opiekować. I właśnie na takie dobre dusze czyhają wampiry. Dlaczego? Bardzo prosto owinąć się wokół takiej opiekuńczej osoby. No a potem ssą, dosłownie ssą i korzystają z energii innych. A gdy ofiara zaczyna tracić swoje cenne siły witalne to wampir zaczyna oskarżenia, że wszystko co złe to przez nią. Dołuje, wdeptuje w ziemię i zwala wszelkie winy na ofiarę. Byle by tylko odciągnąć negatywną uwagę od siebie i przełożyć winy za niepowodzenia na swojego karmiciela.
    Co ciekawe, w relacji z takim wampirkiem on nie pochwali, nie zwróci uwagi, że masz dziś piękną fryzurę. Nie, on wytknie, że właśnie wyskoczył Ci pryszcz na brodzie. Oczywiście sam siebie jak najbardziej pochwali, zbierze pochwały za efekt Waszej wspólnej pracy czy osiągnięcia, pozostawiając Ciebie w tyle.

    Spotkałam się z takimi osobami nie raz i nie dwa razy. Straszny typ człowieka.
    Niestety, takiego wampirka nie wyczuwa się od razu, działania tego typu ludzi są bardzo ostrożne, acz podstępne, idące w ściśle ukierunkowaną stronę. W stronę żerowania na Tobie.
    Im szybciej się zorientujemy, że taka osoba jest w naszym otoczeniu tym szybciej możemy się od niej odczepić, choć w wielu przypadkach nie jest to takie łatwe. Osoby te wręcz uzależniają Nas od ich osoby. Wmawiają, że bez Nas sobie nie poradzą, że same nie zrobią tego czy tamtego i żeby uwolnić się od danej osoby jest na prawdę ciężko. Trzeba bardzo racjonalnie myśleć i być nieugiętym. Takim błahym przykładem jest sformułowanie wampira energetycznego że on sam nie pójdzie na zakupy, potrzebuje Twojej pomocy, Twojej rady, czy nawet po prostu Ciebie na tych zakupach. A osoba opiekuńcza przecież nie odmówi. I tym samym marnuje swój czas bo wampirek nie chce sam po supermarkecie chodzić. I to nie jest taki jeden przykład, to się powtarza ciągle i ciągle, wampirek w pewnej chwili sam do sklepu po papierosy nie chce iść b potrzebuje do tego towarzysza czyli swojej ofiary.
    I ta biedna ofiara zamiast zająć się sobą, swoim życiem, swoimi ważnymi sprawami, zakupami czy choćby słodkim lenistwem zajmuje się drugą osobą, dorosłą, odpowiedzialna za siebie, samodzielną. I zostaje oplątana siecią jęczenia i błagania by się wampirem zajmować. Niestety, podczas robienia czegoś co ciągle chce inna osoba a nie tego czego chce Ja jest bardzo męczące.
    Chwała tym, który w końcu zauważają problem, że stali się czyimiś niewolnikami i ich to coraz bardziej męczy psychicznie. Nie, nie mówię tu o zmęczeniu fizycznym. Bo wampirek na przykład wstydzi się sam iść na siłownię, więc i tam możemy zadbać o linię, ale nawet podążanie na siłownie za kimś i kręcenie na rowerku bo on chce na rowerku i prosi byś się nie oddalała jest psychicznie męczące.

    Od takich ludzi należy się trzymać z daleka, pozostawiają oni w naszych sercach oraz w naszej psychice rany, które goją się dość długo.

    Po wpadnięciu w kolejną taką zasadzkę wampira energetycznego teraz już (mam nadzieję) że wiem jakimi ludźmi się otaczać. Ludźmi, dla których inni też są ważni, którzy wiedzą że nie są pępkiem świata i potrafią zapytać czy podać pomocną dłoń czy czegoś potrzebujesz. Uważam, ze należy się otaczać ludźmi, którzy mają własne pasje, którzy umieją zając się sobą i nie boją się żyć. Bo najgorszy typ człowieka, to taki, który się czepia życia innych i na nich zeruje, bo w sumie soje życie albo ma tak nudne, że trzeba się na kimś uwiesić, albo nie ma w ogóle własnego życia i jedyną rozrywką jest kablówka z setką kanałów.

    Uważajcie proszę jak dobieracie sobie ludzi, wokół których przebywacie. Negatywne nastawienie do świata niszczy nie tylko siebie ale i innych i całe otoczenie wokół danej osoby. Jest to strasznie destrukcyjne.

    pozdrawiam ciepło,
    Magda 🙂

  • Może również spodoba Ci się