Loading
  • Cupping kawy Geisha

    Jako, że jestem maniaczką picia kaw różnorakich to uwielbiam również nowinki z tego świata. A niewątpliwą nowinką jest prezentacja nowych kaw, na przykład Geishy.
    Ha, nowych jak nowych… Ciężko wynaleźć nową kawę, ale taka rzadziej spotykana w Polsce jest dla nas również nowinką kawową 🙂
    A w sumie czym jest nowość w kawach? Ano inny smak podczas picia. To chyba najważniejsza cecha. Inne aromaty wyczuwane zaraz po zaparzeniu, inne gdy lekko przestygnie. I do tego właśnie służy cupping. Do degustacji nowych możliwości danego naparu. Bo kawa jest naparem!
    W minioną niedzielę 09.09.2018r w kawiarni i palarni kawy 3p odbył się właśnie rzeczony cupping. Może się wydawać to trochę osobliwe, ale wszyscy pijemy wtedy z tej samej filiżanki 🙂 Czyli cupping zbliża ludzi! Kilka słów więcej na temat samej kawy Geisha/Gesha możecie przeczytać w notce właściciela kawiarni, Pana Janusza o tutaj
    Cupping jest również osobliwym momentem gdy głośne siorbanie jest również dozwolone a wręcz wskazane. Kawę próbujemy na łyżkach a zaciągnięcie łyka z siorbnięciem czyli z zaciągnięciem pokaźnej dawki powietrza z płynem gwarantuje intensywniejsze rozejście się aromatu po podniebieniu. Czyli w skrócie: jeśli siorbiemy to bardziej poczujemy niuanse w naparze kawowym. I nikt wtedy się nie wstydzi, że potężnie siorbnął ani nikt nie obrusza za ten dźwięk. Ba, ja mam nawet swojego guru w poprawnym siorbnięciu, ale kto to jest to pozostawię na razie dla siebie (A Ci co wiedzą, to wiedzą;)

     

    Ogólnie próbowaliśmy dwóch kaw Geisha: z Hondurasu i z Panamy. Trzecia znana nam była dla porównania.
    Cupping rządzi się też swoimi prawami, ale ogólnie chodzi o dobrą zabawę i dobre towarzystwo w świetnej atmosferze. Dlatego oprócz filiżanek z kawą liczy się tutaj spotkanie i niekończące się rozmowy kawowe.
    Filiżanki nie wyglądają może idealnie, ale nie o ich wygląd tu chodzi. Chodzi o to co jest w środku 😉

    Kawa, kawa i pasja 🙂 Tak w trzech słowach określiła bym niedzielne spotkanie.
    Oczywiście pozdrawiam wszystkich spotkanych i dziękuję za pogaduchy!

    A poniżej parę ujęć.

     

    Takie spotkania uważam za bardzo wartościowe.

    Możliwość poznania nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach oraz niebanalna kawa niedostępna regularnie na Polskim rynku, to jedne z wielu uroków cuppingu.

    A Wy? Byliście? 
    Pochwalcie się koniecznie w komentarzach!

  • Może również spodoba Ci się