Loading
  • Vege Chałka

    Chałka! Chyba jedynie większym jego miłośnikiem ode mnie jest mój mąż 🙂 Miękka, jedwabiście rozpływająca się w ustach, idealna z masełkim do kawki i śniadanka, accchhhhh!
    Ale mi nie wystrczyła zwykła chałka! Ja musze mieć wegańską 🙂 A więc postanowiłam taką stworzyć. Oczywiście niebawem pójdę o krok dalej i zrobię wersję bezglutenową. Dziś jednak przedstawiam Wam moje dokonanie z mąką przenną (ja stosuję 550). Dobra, jedziemy!

    Składniki:

    25dkg świerzych drożdży
    400g mąki
    1 szklanka mleka roślinnego
    szczypta soli
    5 łyżek cukru
    ekstrakst pomarańczowy
    ekstrakt waniliowy
    2 łyżki oleju

    Wykonanie:

    Drożdże mieszamy z ciepłym mlekiem i cukrem. Odstawiamy aż pojawi się piana, wtedy wiadomo, że drożdże zaczeły pracować. Do mikstury dodajemy pozostałe składniki, ale mąkę na końcu. Już tłumaczę czemu na końcu: ze względu na różnorodne czynniki, chociażby jak pogoa tej mąki będziemi potrzebować ciut różną ilość za każdym razem aby uzyskać idealne ciasto. Dlatego mąkę dodaję po łyżce na końcu. W skrócie to wygląda tak, ze mikser miesza a ja dosypuję. Poza tym zauważyłam też, że jak dodaję mąki po trochu to lepiej wychodzi ciasto. Ale można też mieszać ręcznie. I tutaj pojawia sie odwieczne pytanie: kiedy ciasto jest idealne. Ciasto powinno ciut sie lepić do rąk, a do formowania należy je podsypać mąką. Zdecydowanie gdy calkiem się nie lepi to już jest za twarde.
    Ok, to po uzyskaniu zwartej formy ciasta odstawiamy go do wyrośniecia. Czyli do podwojenia objętości. Ja zawsze stawiam ciastow miejscu bez przewiewu, ciepłym. Idealny zawsze jest wyłączony piekarnik. Ciasto ma tam cicho i cieplusio 🙂
    Ok, jak już objętość się podwoiła, to całość dzielę na dwie części czyli dwa bohenki. Każdy z bohenków dzielę znów na trzy części, z których zaplatam warkocz. Czyli z moich proporcji wychodzą dwa warkocze 🙂
    Warkocze układam na papierze do pieczenia, nastawiam piekarnik na 200 stopni. Chałki smaruję mlekiem roślinnym i sru do piekarnika 🙂 po około 25min są gotowe do jedzenia. Długo to u mnie Chalka nie wytrzymuje. Gdybym Andrzejowi nie kazała zostawić kawałka do zdjęć to bym żadnego zdjęcia nie zrobiła bo by zjadł całość na raz 🙂

    Zaplecione warkocze przed pieczeniem

    Życzę smacznego i jeżeli też pieczecie chałkę sami to chwalcie się w komenatrzach!

    stopka
  • Może również spodoba Ci się